5 ulubionych seriali do obejrzenia jesienią

 

Netflix favorite shows to binge watch during Autumn

Jeśli chodzi o Netflix, to przeszłam od “kto tego potrzebuje?” do “kto tego nie ma?” w dość krótkim czasie. W końcu miałam wszystko w jednym miejscu: nowe filmy, nowe odcinki ulubionych seriali do zrobienia z nich maratonów i nie muszę już szukać w Google nowych odcinków dostępnych gdzieś online, które albo okazywały się mieć słabą jakość, albo ładowały się w nieskończoność. Bądźmy szczerzy, wszyscy tak robimy/robiliśmy. Od kiedy się przestawiłam na Netflix (i płacę za niego wraz ze znajomymi, co jest bardzo wygodne), nie wyobrażam sobie wrócić do starych nawyków. Drugi odcinek, który zaczyna się dokładnie 10 sekund po zakończeniu poprzedniego, bez ruszenia palcem, to coś, co karmi moją duszę. Zatem przyjrzyjmy się moim 5 ulubionym serialom z Netflixa do obejrzenia jesienią.

Netflix binge watch favorite series (2)

Idealne seriale na jesienny maraton z Netflixem

Albo w czasie podróży. Powiedziałabym, że obie rzeczy idealnie do siebie pasują. Nie wiem jak wy, ale dla mnie jesień to przede wszystkim zawijanie się pod kocykiem z gorącą herbatą i oglądanie czegoś lekkiego. Tak samo, gdy jestem w samolocie – potrzebuję czegoś bez większych zawiłości, bo zazwyczaj jestem wtedy zmęczona, oglądam na telefonie i próbuję cokolwiek słyszeć w słuchawkach. Zawsze ściągam sobie kilka odcinków na aplikację Netflixa – super rozwiązanie. I nie zrozumcie mnie źle, nie odmawiam sobie też odrobinę ambitniejszych produkcji, ale hej. Jesień jest od tego, żeby było miło i przyjemnie, dlatego można pozwolić sobie na małe guilty pleasure. Zaczynamy!

Netflix binge watch favorite series (3)

La Casa De Papel

Tak! Ten serial stał się ostatnio bardzo popularny. Nie jestem fanką hiszpańskich produkcji, dlatego oglądałam go z angielskim dubbingiem. Historia jest podzielona na 2 sezony (słyszałam, że 3 jest już w produkcji, ale jak dla mnie całość po drugim była już zakończona) i dotyczy napadu na mennicę. Nie mogłam się oprzeć i oglądałam odcinek za odcinkiem. Próbowałam nie być zbyt krytyczna co do całej historii (co nie było łatwe głównie ze względu na moje studia), a błędy były czasem rażące – ale jeśli się to pominie, łatwo jest się uzależnić.

How to get away with murder

Mam mieszane uczucia, co do tego serialu. Postanowiłam obejrzeć go na próbę, po tym jak Netflix ciągle wyświetlał mi jego miniaturkę w proponowanych serialach dla mnie. I tak jak wcześniej, jeśli nie przeszkadzają wam momentami dziwne sytuacje w fabule (błędy, luki), ale lubicie seriale w stylu dramat/romans/tajemnica – jest szansa, że wkręcicie się także w ten. *ALE* czy ktokolwiek jest mi w stanie wyjaśnić, dlaczego widzę tylko 3 sezony na austriackim Netflixie, skoro podobno piąty już jest zakończony?! Netflix, tak się nie robi. Jak można mi tak coś polecać, a potem nie dostarczyć? Wstydź się.

Stranger Things

No dobra, może ten nie jest do końca taki głupiutki, jak dwa poprzednie, ale oglądałam z chłopakiem odcinek za odcinkiem, więc wpisuje się na listę. Na początku myślałam, że to jakiś serial dla dzieci o ich przygodach, ale zaskoczyłam się jak MROCZNY się okazał. Dla wszystkich miłośników lat 90, dobrej muzyki i potworów – oto coś dla was. Każdy odcinek był interesujący. W mojej skali Netflixowych maratonów zyskuje 10/10.

Grey’s Anatomy

Starzy, dobrzy Chirurdzy. Jak mogłabym zrobić listę jesiennych seriali bez mojego ponadczasowego faworyta? Pomimo, że ciągnie się już trochę jak opera mydlana, nadal do tego wracam. Zdaje się po prostu nie mieć końca i starzeć się razem ze mną. Założę się, że jak będę robiła taką listę jesienią 2020, to nadal się na niej znajdzie. A jeśli chcecie zanurzyć się w medycznym świecie romansów, dramatów, miłosnych-dramatów i wielu innych – ten nada się także dla was. W łatwości oglądania daję 10/10.

 

Pretty Little Liars

I coś, czego nigdy nie spodziewałam się mieć na żadnej z list. Nigdy nie byłam fanką Plotkary, a Słodkie Kłamstewka są jak młodsza, dziwniejsza i bardziej kryminalna siostra Plotkary. Nie wiem, co się stało, że zaniżyłam swoje standardy aż do tego momentu, ale jak moja dobra koleżanka powiedziała: “To jest taki kiczowaty serial… kocham go”.

Netflix binge watch favorite series (4)

Jako ciekawostkę powiem, że Volant, bloger, którego lubię czytać, napisał ostatnio na temat włoskiego stylu życia “Dolce Vita”. Był tam też nawet konkurs, by opisać swój idealny dzień we włoskim stylu i po tym, jak przeczytałam kilka odpowiedzi na temat chodzenia do opery, kościoła i zakochiwaniu się w teatrze improwizowanym; nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że to wszystko brzmiało jak wymuszone. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam na bakier z kulturą. Ale to raczej dalekie od mojego ideału. W życiu chodzi o proste rzeczy, jak dobra kawa, dobra książka i Netflix z pizzą na wynos. I zgadnijcie – wygrałam! Dostałam naprawdę fajną paczkę z 3 książkami – w końcu coś do poczytania po polsku. Jedna z nich jest o włoskim podejściu do życia i zawiera też przepisy. Idealnie na następny Netflixowy maraton.

 

Podzielcie się ze mną w komentarzach waszymi ulubionymi serialami/filmami na jesień!