6 książek, które ostatnio przeczytałam

books reading list ebook thedailywonders lifestyle nosowska książka

Dobra, przyznaję – Netflix zastąpił ostatnio mój nawyk czytania książek. Co jest dość zaskakujące biorąc pod uwagę fakt, że zawsze byłam molem książkowym. Od kiedy kupiłam swoje pierwsze czytniki, około +10 lat temu (Compaq Ipaq i palmtop HP – prawdziwie starożytna technologia, ale sprawdzało się!), był czas, że czytałam książkę dziennie. Później ciężko było mi utrzymać już takie tempo, ale częste loty pomogły mi w kończeniu każdego tygodnia z 1-2 przeczytanymi tytułami (związki na odległość mają też swoje zalety!). Ci, którzy już śledzą mnie na Instagramie pewnie kojarzą te tytuły, bo wspominałam o nich. Czytajcie dalej by dowiedzieć się czegoś więcej na temat 6 książek, które ostatnio przeczytałam.
art of not giving a fuck, book, orange book, boots, thedailywonders, lifestyle blog

6 książek, które ostatnio przeczytałam

The Subtle Art of Not Giving a F*ck – Mark Manson.

Kupiłam tą książkę dość spontaniczne zeszłego roku na lotnisku w Amsterdamie i okazała się naprawdę fajną pozycją. Jestem w sumie zaskoczona, że ją w ogóle wybrałam. Nie tylko nigdy nie czytam poradników (ani anty-poradników), ale też nigdy nie kupuję książek na lotnisku (i rzadko w ogóle kupuję jakiekolwiek papierowe wydania). To fajna pozycja dla tych, którzy zmagają się ze zbytnim roztrząsaniem pewnych spraw, tzw. overthinking. Ta książka w sumie dobrze opisuje moje podejście do życia. Daję solidne 8/10.

It Ends with Us– Colleen Hoover

Odkryłam Colleen Hoover jakiś czas temu przez jej inną książkę Hopeless. Powiedziałabym, że to taki typ autorki, która dostarcza dobrą ilość słodko-gorzkich momentów. It Ends with Us to książka, która porusza dość ważny aspekt dotyczący związków, ale momentami była dość płytka. Zabrałam tą książkę w podróż, więc nie miałam większych oczekiwań co do niej (czytam ją na zdjęciu poniżej na moim kindle w czasie ciepłego popołudnia na Seszelach). Nie mogę ocenić ją na więcej niż 4/10.

Slammed – Colleen Hoover

Nie powiem, że jestem fanką Colleen Hoover, ale jakimś cudem jej książki zawsze pojawiają się na moim czytniku, gdy jestem w podróży. To proste, przyjemne pozycje. Ta, momentami dość niezręczna historia, opowiada o uroczej historii miłosnej. Powiedzmy, że to dobre 7/10

Held – Edeet Ravel

Jedyne określenie, jakie przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tej książce to guilty pleasure! Wizja bycia porwaną absolutnie mnie przeraża, ale jestem równie mocno zafascynowana ideą Syndromu Sztokholmskiego (może dlatego wybrałam studia związane z przestępczością?). Nie powiem, że to literatura wysokich lotów, ale ten mroczny (romans?) nie pozwolił mi odłożyć książki nawet na moment. Też tego nie rozumiem, ale daję tej książce pokręcone 10/10.

Me Before You – Jojo Moyes

Czytałam ją, gdy jeszcze była strasznie popularna – obejrzałam nawet film. Ale nie zachwyciło mnie to na tyle, by sięgnąć po kolejne pozycje z tej serii. Książka opowiada unikalną historię o przyjaźni/romansie pomiędzy dwoma kompletnie różnymi od siebie osobami. Ciężko mi wyrazić swoją opinię i jednocześnie nie zdradzać niczego z fabuły. Ale ze względu na to, że popłakałam się na końcu, powiedziałabym że to 6/10.

A ja żem jej powiedziała… – Katarzyna Nosowska

Moja jedyna polska pozycja na liście. Zbiór historii, zabawnych a czasem odrobinę bardziej poważnych, napisanych przez znaną piosenkarkę, która nie boi się być inna i wyrazić swojej opinii. Przeczytałam tylko ze względu, że moja mama miała ją w domu. Lekkie  5/10.

reading, girl reader, bookworm, thedailywonders, seychelles, ebook, kindle paperwhite

A jaka książka przykuła waszą uwagę w ostatnim czasie? Podzielcie się w komentarzu! 🙂